Autoreklama



OSTATNIO W "MAJSTERSZTYKACH KROTOFILNYCH"
Czapter nayn-ęd-ferty: "Rzecz o Hitlerze, śmieciach i obrączkowaniu"


30 listopada 2010

Język lata jak łopata

Zagrałem w życiu w sporo gier flashowych. Były tam durne strategie, durne gry typu "obrona wieży" i durne zręcznościówki, oprócz tego całkiem sporo durnych gier akcji. Jednak ostatnio znalazłem grę, która jest trochę obroną wieży, trochę zręcznościówką i trochę grą akcji, wymaga też nieco strategii, a przy tym nie jest durna.

Nazywa się Clockwords i polega na tym, żeby zestrzelić mechaniczne robaczki próbujące wykraść tajemnice z twojego sejfu. Nie strzela się wszakże, jak to zwykle w obronach wieży bywa, klikając przyciskami myszy, a wpisując angielskie słowa z klawiatury. Im więcej i szybciej, tym lepiej, a działo będzie strzelać jeszcze efektywniej, jeśli słowa zawierają litery znajdujące się akurat w komorach tej maszynki-lingwistki.

Oprócz tego, że ta gra ćwiczy poprawną pisownię słów, pozwala odkryć, że znamy dużo więcej słów, niż nam się wydaje, a także sprawnie posługiwać się wszelkimi przyrostkami typu "-less", "-ity", "-ness", "-ation" - wszystko, byle słowo było dłuższe! Gdy zaś wyłącza się świadomość ogłupiona szybkością gry, intuicja językowa potrafi nawet tworzyć na poczekaniu "nowe" wyrazy, które, jak się okazuje, istnieją. Polecam zwłaszcza islanderowi, który, jak twierdzi, dawno nie miał angielskiego. Niech ci polata język.

Jeśli zaś chodzi o łopatę, to ona jest środkiem przeciwdziałającym obiegowi śniegu w przyrodzie - konkretnie w małym kawałku przyrody będącym moim osiedlem. Od zarania mojego tu mieszkania ze śniegiem zawsze było tak, że kierowcy sprzątali go sprzed samochodów pod okna ludziom, a potem przychodził dozorca i sprzątał go spod okien przed samochody. I tak to krążyło. Dlatego kupiłem dzisiaj łopatę do węgla i będę raz na jakiś czas wychodził i zgarniał wszystko na środek, gdzie nie będzie zawadzało nikomu. To prawdopodobnie w ramach akcji "Wybierz łopatę". Otóż właśnie wybrałem łopatę, bo na plastikowy duży odgarniacz, który normalnie powinien kosztować góra trzy dychy, a kosztował stówę, nie myślę wywalać pieniędzy. Cholerni spece od marketingu! Wiedzieli, że ludzie i tak to kupią, bo jest śnieg; i faktycznie kupowali - co i rusz w Obi trafiałem na kogoś z takim odgarniaczem. Powariowali.

To się dopiero nazywa koordynacja noga-oko, nie? Kuba, który to narysował, twierdzi, że to nawiązanie do Monty Pythona, ale jak dla mnie to te oka faktycznie mają coś wspólnego z Wielką Stopą - podobne do oczokształtnych, ale nikt do tej pory nie potwierdził ich istnienia, za to pełno ich na obrazkach. No i, ostatecznie, to ma sens: umieszczanie ok w dzbankach i wazonach pozbawia je możliwości przemieszczania się, a Kuba im ją zwrócił, rysując stopę na sprężynce, istny drążek pogo :D

1 komentarz:

  1. Thanks for reading and Iwish you all the success!
    Celeriac juice comes with a pretty much quick advantageous impact on our health.
    I should clarify: the does detox clean your system Diet I learned
    that the other end is anchored by kale, a super-nutritious leafy plant that tastes like you're weeding a garden with your mouth. The liver and kidney. Your body will relish the internal and external cleansing it will get. They remove toxins and other impurities from the body.

    My site: how to cleanse your body of toxins

    OdpowiedzUsuń