Nikogo przy tym nie powinno tu obchodzić, ile mój tata ma lat, ale powiem jedno: w latach dziewięćdziesiątych, kiedym jeszcze dziecięciem był, pani sprzedająca w sklepie kiwi (rzadka jeszcze w tamtych czasach impreza!) bez cienia złych zamiarów powiedziała do niego, że ma bardzo pięknego wnusia. Z tego widać, że jestem - powiedzmy - dzieckiem bohemy wieku średniego.
Na naukę najwyraźniej nigdy nie jest za późno. Od kiedy tylko pamiętam, lubiłem skrzypce i chciałem nauczyć się na nich grać. Nie jak wirtuoz, tylko dostatecznie, żebym zdołał wykrzesać spod smyczka kilka ładnych tonów, najlepiej smutnych, takich, jakie lubię najbardziej w tym instrumencie. Mam nawet możliwość takiej nauki: jeden z moich podopiecznych z matematyki pochodzi z rodziny muzyków, w której matka jest skrzypaczką. Pomimo to ciągle mi się podświadomie wydaje, że to już za późno. Kto wie? Skoro tata może uczyć się obsługi nowomodnego Internetu i czerpać z tego przyjemność, to i zapewne nie ma przeciwwskazań, żebym ja nauczył się przynajmniej ogólnie obsługiwać staromodne skrzypce.
Na naukę nigdy nie jest za późno - no, chyba że zaczynasz uczyć się historii USA na wieczór przed egzaminem.
A i wtedy można zdać za trzecim podejściem.
PS. Na koniec, z okazji i na temat zbliżających się wyborów parlamentarnych, anonimowy wierszyk angielski w przekładzie A. Nowickiego:
Oto klucz
Oto klucz jest do królestwa,
A w królestwie miasto jest tam,
A w tym mieście jest dzielnica,
W tej dzielnicy jest ulica,
Przy ulicy domek stoi,
A w tym domku jest pokoik,
W pokoiku tym jest łóżko,
Na tym łóżku jest poduszka
Na poduszce stoi koszyk
W tym koszyku leży grosik.
Teraz na pamięć się ucz:
Grosik w koszyku,
Koszyk na poduszce,
Poduszka na łóżku,
Łóżko w pokoiku,
Pokoik w domku,
Domek przy ulicy,
Ulica w dzielnicy,
Dzielnica w mieście,
Miasto w królestwie,
A od królestwa ten klucz.
PPS. Już wkrótce kaming sun on da Matejkowski Dziennik: nieudany fanfik... Diablo 2! Tego jeszcze nie było super nowość ekstra pałer absolutna rewelacja zostańcie z nami ale bydzie jazda.
Wierszyk jest przedni! Powinien trafić do kanonu lektur ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Panna Adrianna [Anonim ;)]